Oddychanie

Są cztery główne działania organizmu, które w sposób fizjologiczny podtrzymują życie człowieka na ziemi. Do nich należą: jedzenie, picie, sen, oddychanie. Bez jedzenia jesteśmy w stanie przetrwać około 30 dni, bez picia tydzień, bez snu 2 do 3 dni a bez oddychania tylko parę minut. To pokazuje jak ważną czynnością jest oddychanie. Oddychamy stale, codziennie w większości nieświadomie, a przypominamy sobie o tym tylko wtedy gdy coś zaczyna się z tym oddechem dziać niepokojącego.


Więc po kolei, jak to jest z tym oddychaniem? Wdech i wydech to nic innego tylko wymiana gazów naszego organizmu. Celem jest dostarczenie komórkom tlenu dzięki któremu może być przeprowadzony proces spalania składników pokarmowych takich jak cukry, tłuszcze lub białko. Komórki te wytwarzają energię, która jest potrzebna zarówno do ogrzania jak i do funkcjonowania naszego ciała. Mówimy tutaj o reakcji tlenowej chociaż też mamy reakcję beztlenową. Ale nie zagłębiajmy się tak mocno w temat. Z ciekawostek dotyczących oddychania można powiedzieć, że przeciętny człowiek wykonuje około 20 tysięcy oddechów na dobę zużywając 11 tysięcy litrów powietrza. Mamy w płucach 300 do 500 milionów pęcherzyków, które rozłożone pokryłyby cały kort tenisowy do gry w debla. Robi wrażenie prawda. Centrum, które jest odpowiedzialne za częstotliwość i głębokość oddychania znajduje się w naszej głowie dlatego mimo, że czynność tą robimy często nieświadomie to nasz stan psychofizyczny decyduje jak i kiedy to robimy. Każda nierównowaga w ilości tlenu oraz jego dostarczanie ma wielki wpływ na ten stan. Jeżeli mamy za mało tlenu to nazywa się to hipoksją, z kolei nadmiar tlenu w organizmie to hiperoksja. Jakie są objawy tej nierównowagi? Każdy chyba z nas doświadczył tych dwóch stanów. Gdy wstrzymamy oddech to po pewnym czasie może to się skończyć utratą przytomności, natomiast w drugim przypadku pompujemy materac i po chwili czujemy zwroty głowy. To są właśnie początkowe objawy hipoksji i hiperoksji. Człowiek często ma wielkie problemy zdrowotne spowodowane właśnie złym i nieprawidłowym oddychaniem. Badania naukowe mówią nawet, że oddychamy prawidłowo tylko do trzeciego, czwartego roku życia a przecież wpływa ono na całe nasze funkcjonowanie.


Gdy rozpoczynamy jakikolwiek trening to te złe nawyki pozostają razem z nami. Często widzę osoby uprawiające sport, które nie potrafią prawidłowo oddychać. Te problemy zaobserwować można też u tych, którzy ćwiczą różne sztuki walki. Nagminnym zjawiskiem jest akcentacja techniki przy pomocy chrapliwego, wysiłkowego wydechu. Ma to pokazać zaangażowanie i dodać efektu jakości wykonywanej techniki. O ile w pojedynczych działaniach przy stosunkowo niewysokim tempie jeszcze to się udaje wykonać, to ponosi się zupełną porażkę gdy przyjdzie nam zrobić wiele technik w powtarzających się kombinacji np. w kata. I wtedy tak oddychający przechodzą na system chaotycznych wdechów i wydechów obniżając sprawność swojego ciała. Ten ciężki i wykonany przy dużym skurczu mięśniowym oddech towarzyszy także wtedy gdy są wykonywane wolne ruchy na przykład na początku kata Hangetsu. Tu także efekt zewnętrzny ma podkreślić ten dziwny sposób wydechu. Długotrwały trening w ten sposób może być bardzo groźny dla zdrowia a nawet życia.


Oddech powinien być harmoniczny i naturalny. Gdy ciało i głowa jest w idealnej symbiozie każdy ruch, każde działanie będzie odpowiednie. Jesteśmy jednością więc nic nie powinno zakłócać tego związku. To dotyczy tez świadomości, że oddychanie to o wiele więcej niż tylko "wymiana gazowa". Podejście holistyczne wskazuje, że wydychając dwutlenek węgla dostarczamy go do atmosfery a drzewa trawy, kwiaty korzystają z tego dostarczając tak potrzebny nam tlen. Jesteśmy tym zjawiskiem połączeni w sensie fizycznym a także psychicznym. Dlatego od początku człowiek traktował oddech jak coś wyjątkowego. W tekście znanej piosence Sidneya Polaka "Otwieram Wino" możemy usłyszeć piękne porównanie "życie to suma oddechów". Warto żyć z taką świadomością.


Należy tu także wspomnieć o najstarszej metodzie prawidłowego oddychania, którą możemy praktykować w ramach jogi pranayama. Prana- oznacza energię, ayama- to rozprzestrzenianie. Trening jogi i nauka oddychania to nic innego jak umiejętność gospodarowania własną energią życiową. W czasie medytacji oddech jest kluczowym punktem skupienia. Mistrzowie zen polecają liczenie oddechów jako wstęp do głębokiej medytacji, w której najpierw jesteś ty i oddech, później zostaje tylko oddech a w końcu zostaje sama pustka.

Prawidłowe oddychanie to świadome oddychanie szczególnie w sytuacjach stresowych. Warto w ciągu dnia wracać do świadomego oddychania. Ten powrót doprowadzi Cię do poczucia siebie, da właściwą perspektywę własnego ciała i świata oraz sytuacji nas otaczających. To będzie dobrym kierunkiem, który pozwoli zbliżać się do Rzeczywistości.


Oddychaj, oddychaj, oddychaj ...



48 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Zen w karate

Milczenie