Milczenie

W świecie dźwięków i hałasu jest cisza i milczenie. To od nas zależy czy i w jakim stopniu będziemy zestrajać się z tym otaczającym światem. Cóż można napisać o milczeniu? Zacznę o przytoczenia pewnej historii. Otóż pewien mistrz zen miał zwyczaj zabierać pod wieczór zawsze jednego ze swoich uczniów na pobliską górę, by w ciszy oglądać z nim zachód słońca. Pewnego razu, gdy kolejny mnich był z mistrzem na górze, zauroczony widokiem uczeń westchną i powiedział do mistrza - "Jak tu pięknie." W tym samym momencie mistrz w milczeniu szybko odwrócił się i odszedł. Już nigdy nie zabrał tego ucznia ze sobą. Co tak oburzyło mistrza? Czy potrafisz zrozumieć całą tą sytuację i odczytać prawidłowo jej znaczenie?

W naszej rzeczywistości i zamieszaniu mamy do czynienia z różnymi formami interpretacji milczenia. Jest słynne powiedzenie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Przysłowie to mówi nam, że mądre słowa są bardzo cenne, ale umiejętność słuchania i powstrzymywania się w odpowiednim momencie jest umiejętnością cenniejszą. Ale są też przykłady innej interpretacji milczenia. Stwierdzenie, że milczenie oznacza zgodę i przyzwolenie na sprawy toczące się, jest związane z historią polskiej Targowicy i rozbiorem Polski. A jak postrzegamy człowieka małomównego i cichego? Jest to pewnie osoba mało ciekawa i mająca jakieś mroczne tajemnice.

Chciałbym zaproponować nowe spojrzenie na milczenie. Nie rozgrywa się ono w formie mówienie, nie-mówienie. Proszę zauważyć, iż człowiek zdenerwowany krzyczy i gestykuluje, odwrotnie człowiek skoncentrowany i skupiony milczy. Stan umysłu można zobaczyć także właśnie w formie i sposobie mówienia lub nie-mówienia. Są tacy, którzy nie potrafią inaczej mówić, jak tylko używając krzyku. Ich głowa i świat wewnętrzny krzyczy. W tym pędzie i chaosie chcą zagłuszyć swoje myśli i obawy oraz brak wewnętrznej stabilizacji. Taki człowiek nawet jak nic nie mówi to cały czas jest w hałasie, cisza kojarzy się z czymś nienaturalnym i skończonym, brak zewnętrznych dźwięków zastępuje szalonym wewnętrznym bieganiem.

Milczenie można traktować zupełnie inaczej. Posłużę się fragmentem z książki "Przekaz Lampy. Pierwotne nauki zen”:

"...kiedy medytujesz Twoja wewnętrzna natura znajduje się w harmonii z Ostateczną Rzeczywistością. Milczenie wyraża moc żywej nicości. Milczenia w zwykłych rozmowach są milczeniami relatywnymi, są one martwym bezruchem, co jest przeciwieństwem tego, czym jest milczenie w zen. Jeśli czyjeś milczenie nie przekracza zarówno słów, jak i bezruchu, jego odpowiedź nie będzie w ogóle właściwa. Wszyscy z wiodących mistrzów zen odpowiadających na pytania milczeniem posiadali jedną wspólną cechę, najwyższy poziom wewnętrznej świadomości. Podobnie jak absolutnej Pustki, nie można pojmować jako martwej nicości, tak prawdziwe znaczenie ciszy nie jest wcale prawdziwym milczeniem." Tak więc teraz mamy odpowiedź i możemy pojąć dlaczego mistrz tak zareagował na słowa ucznia. Zauważył on, że jego uczeń nie jest jeszcze gotów na milczący wewnętrzny odbiór zewnętrznego obrazu, tylko cały czas szuka jego określeń używając do tego takiego czy innego stwierdzenia.

Czy musimy zawsze coś przekazywać mówiąc tą lub inną kwestię? Jeżeli nauczymy się „powiedzieć to co pomyśli głowa”, czyli synchronizujemy myśli i słowa to wtedy werbalne działanie będzie właściwe. Wtedy słowo i milczenie będzie miało wymiar naszego stanu otwarcia na każdy dźwięk i ciszę. Jedno przeniknie drugie. W karate mamy dążenie do takiego samego stanu. Milcząc i będąc w wewnętrznej harmonii zauważasz tą samą Prawdziwą Rzeczywistość, która pozwala ci oglądać siebie i to co dzieje się wokół ciebie we właściwym świetle i proporcjach, a to z kolei zapewnia ci reakcję właściwą w każdej nieznanej ci okoliczności i sytuacji. Możesz zostawić wszystkie wyobrażenia i schematy, które nigdy nie zaistnieją, one są tylko w twojej głowie pełnej ułudy. Milczenie będzie najwłaściwszą odpowiedzią. Spróbuj tej metody w swoim życiu codziennym i nie bój się podzielić milczeniem.

Jerzy Lelito




41 wyświetlenia

©2019 by Instytut Centrum Karate-Do. Proudly created with Wix.com