Literatura

ducha

Człowiek jest między ziemią a niebem,
może być zwykłym prochem lub bogiem.
Nie ma rozróżnienia

W ramach rozwijania się i poszerzania swojego treningu przedstawiana jest literatura, która wpisuje się w sztuki walki. Czerpiemy z różnych źródeł, niekoniecznie z książek mówiących dokładnie o Karate (czyli np. o pozycjach, technikach itp.). Niemniej, warto polecić książki, które w sposób oczywisty nawiązują do naszych treningów. Pozycje te pochodzą z różnych źródeł i traktują o różnych obszarach naszego życia, ale w gruncie rzeczy ich cel jest zbieżny. Chodzi o poszerzanie naszego patrzenia na świat i na Karate. Poprzez to spojrzenie, możemy odpowiednio spojrzeć na świat i nasze życie.

Dynamiczne karate - Masatoshi Nakayama

Dynamiczne karate to pozycja, która powinna być zawsze przy kimś kto studiuje i praktykuje karate. Autorem jej jest następca Gichina Funakoshiego, Masatoshi Nakayama. Jest to pierwsze takie wydanie, które w tak dogłębny i systematyczny sposób uporządkowało dopiero co rozwijające karate, i wyszło naprzeciw wszystkim zainteresowanym tym tematem. Jej wartość przejawia się w iście encyklopedycznym podejściu do technik karate. Znajdziemy tam nazwy technik, dokładne wyjaśnienie zasad ich wykonywania, poparte to jest zdjęciami i rysunkami.

W moim osobistym odczuciu książka ta, jak również następne pozycje, były wydane także dlatego, że mistrz Nakayama dostrzegł problemy pojawiające się wraz ze sportowym podejściem do karate i niosące z tym zjawiskiem zagrożenia.

Polecam

Jerzy Lelito

Szpik mędrców. Mistrz zen Foyan

Przy omawianiu kolejnej pozycji z cyklu "Literatura ducha" chciałbym zatrzymać się przy książce mistrza Foyana (1067-1120) "Szpik Mędrców". Żył on w czasach odrodzenia zen podczas dynastii Song i jest uważany za najważniejszą postać tego okresu. Miał on bardzo wielu uczniów a piętnastu z nich zostało później mistrzami zen. W swoich traktatach i nauczaniu od razu używał bardzo bezpośrednich metod, które nawet współczesnemu odbiorcy mogą trafić do gustu, chociaż to akurat jest ostatnią rzeczą jaką mistrz Foyan by sobie życzył. Ta bezpośredniość i nie schlebianie słuchaczom jest bardzo mocno akcentowane.

Tu nie ma polityki i dyplomacji mistrz jest niewzruszony w swoich naukach i to działa bardzo mocno. Ale czemu się dziwić, przecież tak działa również natura. Nikt nie zastanawia się czy np. ogień w swojej naturze jest dobry czy zły a może ładny czy brzydki. Ten sam ogień jest pożarem i ciepłym kominkiem w zimie. To jest właśnie bezpośrednie działanie i to mistrz Foyan realizował w swoim nauczaniu. Przekazy mówią, że  pewnej zimnej nocy mistrz siedząc przy przygasającym ognisku pogrzebał w nim i wtedy niedopalone kawałki drewna dały znów mocny ogień. "Sięgnij do dna a odnajdziesz" - krzykną mistrz - i dalej "Życie jest właśnie takie". To był ten moment jego oświecenia.

 

Życzę wszystkim czytającym znalezienie swojego osobistego "dna", które zawiera naszą prawdziwą naturę.

 

Jerzy Lelito

Haiku - Czesław Miłosz

Ciekawym odkryciem dla osób, które szukają i fascynują się kulturą japońską jest poezja haiku, która powstała około XVI wieku i wraz z otwarciem się Japonii na zewnętrzny świat, powędrowała do innych krajów. Wpływy tej poezji znajdziemy w krajach anglosaskich oraz w Polsce. Czesław Miłosz, który pracował i żył na emigracji, spotkał się tam z tymi wpływami, czego efektem jest ta książka. Sam autor traktuje ją jako osobisty dzienniczek, w którym w sposób subiektywny zawarł różne haiku, począwszy od klasyków japońskich po pisarzy mu współczesnych. W pierwszej części bardzo trafnie odczuwa charakter haiku, który zawiera się w określeniu znanym nam jako cios kończący. Dlatego też tą pozycję polecamy szczególnie tym, którzy odczują to połączenie i zechcą tworzyć własne haiku.

Duch zen, duch chrześcijaństwa - Robert E. Kennedy

Chciałbym wszystkim polecić w ramach Literatury ducha książkę jezuity i nauczyciela zen Roberta E. Kennedy "Duch zen, duch chrześcijaństwa". Bardzo często gdy mówimy o duchowości, czy rozwoju duchowym, pierwszym naszym skojarzeniem jest religia, kościół, wiara itd. Jesteśmy bardzo ostrożni w tych tematach, bo wiadomo, są to tematy bardzo intymne i często nie chcemy o tym rozmawiać. Przyczyną tego stanu mogą być różne np. nie chcemy nikogo urazić, uważamy, że o tym możemy rozmawiać tylko z osobą duchowną, nie umiemy tych tematów poruszać lub po prostu nikogo to nie interesuje.

A może nie czujemy się na tyle przygotowani aby podjąć takie tematy. Dlatego polecam wam książkę, którą napisał zakonnik chrześcijański i nauczyciel zen w jednej osobie. Wpasowuje się ta pozycja w wiele książek, które próbują ująć różne nurty religijne, lecz wyjątkowość tej książki polega na tym, że nikt na siłę nie chce udowodnić wyższości takiej czy innej religii nad inną. Powiem więcej mimo, że mamy tu wiele cytatów z Pisma Świętego czy mądrości buddyjskich z ich koanami, nie jest to książka o religiach. Klimat i styl tego wydania opiera się na przesłankach, którymi powinien kierować się każdy człowiek. Bez względu na wyznanie, poglądy, wygląd czy inne indywidualne cechy powinniśmy szukać tych elementów, które pozwalają nas ludzi i wszystkie żyjące istoty łączyć. Im więcej ich znajdziemy, tym większe będzie nasze zrozumienie, a w końcu przekonamy się, że tak naprawdę niewiele nas różni i w zasadzie są to różnice nieistotne. Książkę należy czytać spokojnie i bez pośpiechu. Niektóre kwestie warto przeanalizować bardzo uważnie. I na koniec chciałbym przytoczyć pewne określenie dotyczące wszystkich religii, jakie użył mistrz zen Willigis Jager. Otóż porównał je (religie) do witraży, które same w sobie mogą być prawie niewidoczne i ciemne. Dopiero oświetlenie ich powoduje, że pokazują w pełni swój blask i piękno. To co je oświetla to ten duch prawdziwej i czystej oraz bezinteresownej natury, który powoduje, że człowiek rozwija się i wzrasta duchowo czując siebie i świat otaczający taki jaki w rzeczywistości jest.

 

Życzę czytającym wielu własnych odkryć przy lekturze tej książki.

Jerzy Lelito

Fala jest morzem. Rozmowy o duchowości - Willigis Jager

Kolejną pozycją, którą polecamy to książka autora Wiligisa Jagera. Jest to obszerny wywiad z autorem poruszający najważniejsze dla człowieka treści, z którymi każdy boryka się przez całe swoje życie. Willigis Jager to jeden z najznamienitszych nauczycieli duchowych naszych czasów, benedyktyn i mistrz zen (roshi Ko-Un). Ważnym elementem, który wyróżnia autora, jest jego postawa i życie łączące kulturę wschodu i zachodu. Willigis Jager uczy nas jak w naszym (ogólnie europejskim) świecie, korzystać z niesamowitej mądrości i specyfiki świata wschodu. My często ćwicząc wschodnie sztuki walki mamy bardzo ograniczone zrozumienie tego co robimy poprzez nieznajomość właśnie tych wschodnich realiów. Książkę zalecamy czytać bardzo spokojnie i bez pośpiechu w duchu rozmowy, którą codziennie moglibyśmy kontynuować.

Trzy filary zen – Philip Kapleau

TKsiążka ta jest bardzo ważną pozycją dla wszystkich tych, którzy albo w ogóle nic nie wiedzą o zen albo spotkali się z mało precyzyjnymi określeniami na ten temat. Pojawiła się ona w latach 60-tych i stanowiła pierwszą tego typu literaturę napisaną przez człowieka spoza kultury azjatyckiej. W ten sposób czytelnicy anglojęzyczni mogli sięgnąć po coś, co wydawało się bardzo hermetyczne. Sama konstrukcja książki składa się z trzech głównych rozdziałów. Pierwszy z nich to wykłady mistrza zen Yasutaniego, które stanowią wprowadzenie do spotkań (sesshin) zen. Drugi to bezpośrednie rozmowy mistrza i ucznia, które nazywają się dokusan i są prowadzone w czasie sesshin. W trzecim rozdziale mamy do czynienia ze świadectwami osób, które doznały przemiany i opisują swoje odczucia po wejściu na drogę praktyki zen. Książka ta choć pisana wiele lat temu nadal inspiruje i może być dla wielu ludzi początkiem nowej duchowej drogi.

Karate-do. Moja droga życia - Gichin Funakoshi

Twórcę i ojca współczesnego karate, który tak nazwał sztukę walki, którą doskonalił, nie trzeba przedstawiać. Nie muszę również tłumaczyć kim był Gichin Funakoshi. Dla każdego ćwiczącego karate obowiązkową lekturą powinna być książka Karate-do. Moja droga życia. Czytelnik nie znajdzie tam żadnych elementów technicznych ani rad dotyczących tajników karate. Natomiast przeczytać można o najważniejszych wątkach jego życia oraz jak trening karate na nie wpływał. Uważny odbiorca zauważy jak ścisłe jest powiązanie wyborów naszego życia z uprawianą przez nas sztuką walki. Praktycznie te drogi są ze sobą związane stając się karate-do moja własna droga życia.

Zen w sztuce łucznictwa - Eugen Herrigel

Patrząc na tytuł, można się zdziwić, dlaczego łucznictwo miałoby coś wspólnego z karate. Niemniej, książka ta, w sposób bardzo dokładny pokazuje, że sztuki walki mają jeden wspólny wymiar. Fabuła, to okres życia profesora filozofii, Eugena Herrigela, który przez parę lat przebywał w Japonii. Tam, spotkał się z kyudo, czyli japońską sztuką strzelania z łuku. Autor opisuje swoje doświadczenia i przeżycia, których doznał wraz z pogłębianiem wiedzy i praktyką tej sztuki budo. Bardzo interesującym elementem, na który czytelnik powinien zwrócić uwagę, to relacja między uczniem i mistrzem. Dzięki tej książce możemy uświadomić sobie, że  zen jest nieodłącznym towarzyszem sztuki kyudo a także wszystkich innych sztuk budo.

Duch aikido - Kisshomaru Ueshiba

Duch aikido napisał Kisshomaru Ueshiba, który był trzecim synem założyciela aikido Moriheia Ueshiby i jego duchowym spadkobiercą. Książka ta jest przeznaczona dla wszystkich ćwiczących sztuki budo. Czytelnik nie powinien sugerować się tym, że informacje w niej zawarte są tylko dla adeptów ćwiczących aikido. Każdy praktyk budo mógłby zamiast słowa aikido, wstawić nazwę swojej sztuki walki a zasady te  będą pasowały także do niej. U podstaw wszystkich sztuk walki są niezmienne zasady swoistej harmonii pomiędzy praktyką a rozwojem duchowości. Ćwiczący sztuki budo musi zdawać sobie sprawę, że nie wystarczy perfekcyjnie opanować poszczególne techniki ale wiedza praktyczna musi iść z postępem w rozwoju duchowym. Rozwój ducha jest możliwy tylko poprzez głębokie zrozumienie praw panujących na dojo, które powinny być tożsame z zasadami jakimi ćwiczący kieruje się w życiu codziennym, a te z kolei są nierozerwanie złączone z otaczającym nas światem. Każdemu ćwiczącemu życzę spotkania na swojej drodze mistrza, który tak rozumie i naucza jak robił to Morihei Ueshiba.

©2019 by Instytut Centrum Karate-Do. Proudly created with Wix.com